WIADOMOŚCI

Wolff nazwał inżynierów innych ekip "Teletubisiami" po zamieszaniu z niebieskimi flagami
Wolff nazwał inżynierów innych ekip "Teletubisiami" po zamieszaniu z niebieskimi flagami © Mercedes

Wiele krytycznych głosów pojawiło się po zakończeniu GP Węgier w związku z zamieszaniem, jakie wprowadzały niebieskie flagi. Największe pretensje miał o to do innych zespołów Toto Wolff, który nazwał ich inżynierów "Teletubisiami".

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Zamieszanie z niebieskimi flagami miało niebagatelny wpływ na przebieg niedzielnych zmagań na Hungaroringu. Według informacji The Race, już od 9. okrążenia zepsuło się ich automatyczne wyświetlanie na kierownicach, bowiem oznaczenia pojawiały się losowo i bez numerów kierowców.

Z tego powodu dyrekcja wyścigu nakazała marshalom ręcznie pokazywać niebieskie flagi, okraszając to sygnałami na panelach świetlnych. Nie zapobiegło to jednak różnym nietypowym zdarzeniom na torze, a najgłośniejszym z nich była kolizja Oscara Piastriego z Carlosem Sainzem. Australijczyk mocno zganił za to swojego rywala.

Oliver Bearman otrzymał 5 sekund kary za przeszkadzanie Isackowi Hadjarowi. Żadnych sankcji nie dostali z kolei dublowani zawodnicy - na czele z Gabrielem Bortoleto - przez których sporo czasu stracili Kimi Antonelli i Lewis Hamilton w pogoni w samej końcówce za Maxem Verstappenem. Nie omieszkał tego dosadnie skomentować Toto Wolff:

"Dublowane bolidy broniące się przed Lewisem i Kimim to po prostu haniebne zachowanie ze strony niektórych inżynierów Teletubisiów, którzy siedzą na pit wallach tych ekip i nie informują kierowców, co się dzieje za nimi. Nie jestem po prostu zadowolony z tej sytuacji", powiedział Austriak telewizji DAZN.

A co na sami zawodnicy, którzy wstrzymywali szybszych kierowców? Głowę popiołem posypał m.in. ww. Bearman:

"Czuję się źle z tą karą za niebieską flagę za sytuację z Hadjarem, ale był to szczerze koszmar. Gdy jedzie się krętą częścią toru, nie ma się czasu na sprawdzenie lusterek. Tymczasem na każdym okrążeniu widziałem pojawiające się niebieskie flagi", oznajmił reprezentant Haasa.
"Ponieważ w tym wyścigu nie działało to prawidłowo, trudno stwierdzić, czy dotyczyło to bolidu z przodu, z tyłu czy może któregoś innego. Oczywiście nie było to złośliwe, bo będąc okrążenie z tyłu, nie chcę robić niczego złego, natomiast szkoda mi każdego, który na tym stracił. Już na początku zmagań dostawałem informacje o niebieskich flagach, podczas gdy miało to miejsce po jakichś 6 okrążeniach."
"Pomyślałem tylko, że to dziwne, bo nie jesteśmy aż tak wolni, żeby być zdublowanym po 6 kółkach. Od tego momentu niebieskie flagi występowały do 70. okrążenia. Trudno przez to było ocenić, co jest prawdziwe, a co nie, czy dotyczyło to mnie czy nie. Zawsze pojawia się numer, a tym razem był tylko niebieski kolor. Musiałem polegać na informacjach od teamu, który pomógł mi przez to przebrnąć."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

8 KOMENTARZY
avatar
Michael Schumi

27.07.2026 00:30

2

0

Toto taki cwany, jakby jego pitwall sam był taki nieomylny. Niech przypomni sobie Turcję 2021, gdy wezwali Lewisa do boxu na 50 kołku z 58 i spadł z 3 miejsca na 5. Hamilton był bardzo zły. Albo Australię 2022 gdy podczas neutralizacji kazali mu zostać na torze bez zmiany opon. Max zjechał, wezwali też Russela, ale Lewisowi kazali zostać.

„Why did you stop George?”

„Err, I do not know Lewis. I’ll let you know”

Safety car zjeżdża, Max wyprzedza Lewisa. Team radio Lewisa:

„I can’t believe you guys, fucking screwed me, man!”


avatar
Lukas SnR

27.07.2026 11:13

1

2

@Michael Schumi  chyba zapomniałes o najbardziej teletubisiowym mercu w Abu Dhabi 2021... Wszyscy zawsze zganiają na sędziowanie a jakoś nikt nie mówi o jelopach z merca którzy nie ściągnęli Hamiltona po nowe opony a mogli


avatar
Danielson92

27.07.2026 11:24

2

2

@Lukas SnR

 

Co ma jedno do drugiego? Nie można usprawiedliwiać tego co wtedy zrobił Masi błędami strategicznymi Mercedesa. Zresztą gdyby zdjęli Hamiltona na tym 53 okrążeniu to wyjechałby za Maxem a wtedy Masi już nie złamałby regulaminu i najpewniej zakończył wyścig za samochodem bezpieczeństwa. Mogli go jedynie zdjąć przy VSC. Wtedy wyjechałby drugi ale miałby dużo okrążeń żeby wyprzedzić Holendra. 


avatar
Lukas SnR

27.07.2026 14:24

0

3

@Danielson92  ale o co ci chodzi gościu? To czy tam ktoś złamał regulamin czy nie ma się nijak do faktu że Mercedes podjął frajerska decyzję co do braku pit stopu. Jakby Hamilton nie jechał na kompletnie zajechanych oponach to by z dużą dozą prawdopodobieństwa wyprzedził verstapena. I nie sap się o jakichś Masich bo nie o tym jest ten post i nie o tym był moj komentarz ani ten na który odpisalem


avatar
Danielson92

27.07.2026 14:36

1

3

@Lukas SnR

 

Sam napisałeś że wszyscy zawsze zganiają na sędziowanie. Później w charakterystyczny sposób napisałeś o złej strategii Mercedesa, żeby odwrócić uwagę. To ja Ci odpowiem w Twoim stylu. Jakby Masi nie złamał regulaminu to nikogo nie obchodziłoby czy Mercedes zrobił frajerską taktykę czy nie. Przypomnę że do wypadku Latifiego ta taktyka działała idealnie. No i to Ty się rzucasz a nie ja. Jak się coś piszę to trzeba napisać wszystko z dwóch stron a nie tylko jednej. To tyle w tym temacie bo zaraz ktoś napisze że znów robię burdy w temacie Abu Dhabi. No ale nie da się tego wymazać z pamięci i to na zawsze pozostanie w historii F1. Nikt za 50 lat nie powie o złej strategii Mercedesa tylko o błędach dyrekcji wyścigu. 

 


avatar
Lukas SnR

27.07.2026 18:23

1

0

@Danielson92  w jaki znowu charakterystyczny sposób? Masz coś z głową? Czemu to forum zawsze musi być takie toksyczne? Ten artykuł jest o błędnach inżynierów wyscigowych i o tym rozmawiamy tutaj od początku. Wymieniłem Abu Dhabi I bledna decyzje Mercedesa i specjalnie powiedziałem zeby pominąć fakt łamania regulaminu a ty o tak musisz zaczynać kolejna gownoburze na temat tego czy tam miał wygrać Hamilton czy verstapen. Nie jestem fanem ani jednego ani drugiego i nie interesuje mnie co według ciebie tam się wydarzyło. Tak czy siak Mercedes tam dał dupy i śmiało można to GP dopisać do listy która wyliczył użytkownik do którego moja wiadomośc była skierowana. Zajmij się sobą jeśli nie masz nic wartościowego do dodania w tej kwestii 


avatar
Michael Schumi

27.07.2026 14:06

1

1

@Lukas SnR  A to także, zapomniałem. Tak, tam najbardziej sobie wtopili. Mogli zjechać, Lewis miałby świeże opony to być może utrzymałby się przed Maxem. Żeby było zabawnie to właśnie patrzę, że chyba kompletnie nie wyciągnęli wtedy wniosków, bo po Abu Dhabi 2021 już w trzecim wyścigu sezonu 2022 odwalili ten sam manewr. I notabene,  znowu Lewis stracił pozycję na rzecz Maxa.


avatar
Fan Russell

27.07.2026 15:36

0

Nie tylko 2021? Hamilton miał okazję 2007 oraz 2016


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.